czwartek, 27 marca 2014

Prolog

                                                                   #oczami Alex#
-Ej, Alex obudź się. Alex no!- powiedziała Victoria i kopnęła mnie w nogę, dając mi do zrozumienia że zaraz będziemy mieć gości.
-Co, co się stało?- powiedziałam zaspanym głosem i zerwałam się na równe nogi, po czym usiadłam na moim białym drewnianym łóżku.
-Jest już 8:30 Alex. Nie wiem czy pamiętasz, ale dziś umówiłaś się z Harrym na spacer o 9:30. Chciałam cię obudzić, żebyś chociaż raz w życiu nie spóźniła się na spotkanie z nim- powiedziała moja siostra poirytowanym głosem.
-Dzienia- powiedziałam obojętnie i wyjęłam z szafy moje kochane czarne legginsy oraz biały za duży sweter.
Poszłam do łazienki zdjęłam pidżamę i weszłam pod prysznic. Myłam się około 15 min. Po wyjściu z kąpieli nałożyłam wcześniej przygotowane ubrania, umyłam zęby i uczesałam włosy.
Zeszłam po drewnianych schodach na parter domu, wzięłam jabłko z kuchni i ruszyłam w stronę drzwi wejściowych. Zawołałam Luka, mojego 4- letniego pieska, którego kupił mi Lou na 13 urodziny. zapięłam smycz i gdy już miałam otwierać drzwi usłyszałam upominające chrząknięcie mojego kochanego braciszka.
-Gdzie idziesz?- zapytał się Louis patrząc na mnie jak na wariatkę.
-Idę na spacer z Lukiem.
-I...
-I z Harrym.
-Nie z często się z nim spotykasz?- spytał podejrzliwie Louis.
-Okej, o co ci chodzi? Wychodzę przez 4 lata na spacery z Harrym i naszymi pieskami, po 3 razy dziennie, a ty pytasz się mnie o takie rzeczy?- zapytałam zbulwersowana.
-Dobra idź już- powiedział jakby obrażony Louis, po czym poszedł po schodach na pierwsze piętro.
Jezus Maria- pomyślałam i wyszłam z mojego brązowego domu.

No to taki mały wstęp na początek.
Czytasz = komentujesz

1 komentarz:

  1. Wow świetny prolog czekam na 1 rozdział :D
    Wow wow wow
    Proszę powiadom mnie jak będzie <3

    OdpowiedzUsuń